piątek, 16 września 2016

[44] -12cm, podsumowanie włosowe sierpnia

To, że doszło do większego cięcia nie powinno chyba dziwić. Zapowiadałam ten fakt we włosowym podsumowaniu lipca, gdzie zaznaczałam, że będzie to co najmniej 5 cm. Cóż, szczerze mówiąc miałam na myśli maksymalnie 5 cm, ale... nieco zagadałam się z moją "fryzjerką", dałam za dużo wolnej ręki (komunikat "podetnij 3-5 cm, jak uważasz" jednak nie jest konkretny i dobry). Na swoje usprawiedliwienie powiem, że byłyśmy zmęczone (było po 21.00) rodzinną imprezą (17 osób i świeże powietrze), więc może po prostu chciałyśmy załatwić sprawę sprawnie i szybko. 

niedziela, 11 września 2016

[43] budżetowe podsumowanie sierpnia

Tak, w końcu nadszedł wolny weekend, a z nim odrobina czasu na nadrobienie blogowych zaległości. Oczywiście na pierwszy ogień idzie podsumowanie finansowe, bo zazwyczaj to interesuje was najbardziej. Fakt, sierpień wypadł bardzo dobrze, mimo że kilka kategorii mogłoby wypaść lepiej. Z zaciekawieniem przyglądam się też finansom we wrześniu (a już prawie połowa za nami!).

czwartek, 1 września 2016

[42] podsumowanie sierpnia


Znów strasznie dużo się dzieje, co odbija się na blogu. Mam w projektach sporo prawie (!) skończonych notek (nieco przydługa refleksja o slow fashion, moje próby z bento/lunchboxami i tradycyjnie parę słów o organizacji i finansach). Dlatego pozwoliłam sobie na krótkie podsumowanie, bo troszkę się działo, a zanim wstawię podsumowanie włosowe i finansowe może minąć trochę czasu :)

czwartek, 4 sierpnia 2016

[41] lipcowe podsumowanie włosowe

Miesiąc temu pisałam,  że w związku ze zmianą mieszkania przeżywam mały włosowy kryzys. Jest już lepiej, ale niestety nieidealnie, a i stan akceptowalny wymaga ode mnie (a także mojego D.!) sporego wysiłku. 

Podejrzewam, że nie jest to kwestia twardości wody, bo w całym mieście jej stan jest niemal identyczny (sprawdzałam dane, rozmawiałam ze znajomą w sanepidzie). Jedynym racjonalnym pomysłem jest to, że hydraulika jest inna. Nadal odczuwam dziwną suchość i "proszek" we włosach, ale dopiero po całym dniu lub następnego dnia. Oczywiście cała sytuacja powoduje, że włosy muszę myć codziennie, co też mnie męczy, bo jednym z sukcesów  mojego włosomaniactwa było przejście do mycia ich co drugi dzień... 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

[40] budżetowe podsumowanie lipca

I kolejny miesiąc minął :) Tym razem u nas dokładnie tak, jak planowaliśmy. Kilka nieregularnych wydatków było, ale o wszystkim wiedzieliśmy.

Przypominam, że prezentowany budżet dotyczy pracującej pary, która wynajmuje mieszkanie w mieście średniej wielkości. W zeszłym roku skończyliśmy studia, dorabialiśmy już wcześniej, ale od kilku miesięcy mamy etaty w miejscach bardziej "docelowych", chociaż ciągle szukamy pomysłu na siebie, więc jeszcze dużo będzie się działo :)

czwartek, 7 lipca 2016

[39] włosowe podsumowanie czerwcowe i dylematy

Miniony miesiąc był najgorszym miesiącem odkąd zostałam włosomaniaczką, czyli od ponad roku. Co gorsza - nie wiem jak przerwać złą passę! Pomożecie?

Owszem, były też dobre chwile - pod koniec miesiąca nie mogłam się już doczekać mierzenia włosów, bo aż czułam, że urosły i się nie zawiodłam. Od czoła moje włosy mają 70 cm, a od czubka 61 cm. Niestety nie wiem czy przyrost w okolicach 3-4 cm (z braku czasu zmierzyłam je nie pod koniec czerwca, ale dopiero wczoraj, więc prawie tydzień następnego miesiąca jeszcze jest doliczony) jest zasługą właśnie przyrostu czy... moich problemów z włosami, a raczej z wodą w nowej stancji. Także po kolei.

sobota, 2 lipca 2016

[38] budżetowe podsumowanie czerwca

Nie mogę uwierzyć, że to już lipiec! U nas w czerwcu budżetowo znowu się podziało - zmieniliśmy stancję, oc przypada nam również na czerwiec, ale szczęśliwie i wpływów było więcej (kaucja z poprzedniego mieszkania, oboje mieliśmy urodziny, a i mój zwrot podatku przyszedł). Także mimo większych wydatków - ciągle na plusie ;)